Magic-Flight Launch Box (MFLB) Monocle Edition

IMG_7566Magic-Flight Launch Box (MLFB) to najmniejszy i najbardziej wydajny vaporizer przenośny kiedykolwiek stworzony. MFLB to małe, drewniane pudełko, które wygląda niepozornie, jednak potrafi dostarczyć niezwykle mocnych wrażeń już przy użyciu małej szczypty suszu. Monocle Edition to zaś unikalna wersja tego waporyzatora.

Kiedy rozpakowaliśmy pudełko z Magic-Flight Launch Box Monocle Edition, kilka osób się roześmiało. Jakim cudem drewniane pudełko wielkości pudełka zapałek może być waporyzatorem?! Okazuje się, że może, i to z wielkim sukcesem – po waporyzacji jednej komory można mieć prawdziwy magiczny lot. Choć posiadana przez nas wersja (Monocle Edition) to wersja limitowana, to poniższy opis MFLB ma zastosowanie również do klasycznej, seryjnej wersji tego vaporizera.

1. Wielkość, konstrukcja, jakość wykonania

Jak wspomnieliśmy powyżej, Magic-Flight Launch Box jest (mniej więcej) wielkości pudełka zapałek – ma wymiary 6,5 x 4,5 x 2 cm i waży 66 gramów. Jest więc zdecydowanie najmniejszy waporyzator, jaki kiedykolwiek mieliśmy w rękach. Jego rozmiar sprawia, że bez najmniejszego problemu damy radę schować MFLB w zaciśniętej pięści. MFLB Monocle Edition jest wykonany z drewna orzechowego, standardowa wersja jest dostępna także w wersjach z drewna klonowego oraz wiśniowego.

Na górze MFLB posiada wywiercony otwór (nieco większy od pięciozłotówki), w którym kryje się komora grzewcza – jest to bardzo nietypowa komora, ponieważ jest to w zasadzie zagłębienie w bardzo drobnym stalowym siteczku. Kiedy urządzenie jest włączone, siteczko osiąga wysoką temperaturę a leżący na nim susz zaczyna parować, zaś para jest wdychana przez szklany ustnik znajdujący się pod siteczkiem. Wieczko komory wykonane posiada wbudowaną soczewkę powiększającą – to fajny akcent, ponieważ umożliwia podglądanie suszu w komorze w trakcie waporyzacji, w dodatku w powiększeniu. Z boku MFLB jest z kolei wywiercony otwór, w który jest wsuwana bateria rozmiaru AA i typu NiHM – jej wciśnięcie powoduje aktywację grzałki.

IMG_7572
MFLB jest bardzo małych rozmiarów.

Magic-Flight Launch Box jest wykonany niezwykle starannie, co nie powinno dziwić – ten waporyzator jest produkowany ręcznie w San Diego w Kalifornii w USA. Pudełko nie posiada żadnych niedoskonałości, wszystkie elementy pasują do siebie idealnie. Również wszystkie akcesoria są bardzo wysokiej jakości. Najlepszym dowodem najwyższej możliwej jakości MFLB jest dożywotnia gwarancja, jakiej producent udziela na każdy egzemplarz tego waporyzatora.

2. Obsługa i porady dotyczące użytkowania

Obsługa MFLB jest bardzo prosta, jednak opanowanie techniki zaciągania się w sposób perfekcyjny może zająć kilka prób. Zacznijmy jednak od początku, czyli naładowania baterii. Służy do tego dołączona ładowarka ścienna. Pierwsze ładowanie trwa kilka godzin, radzimy więc uzbroić się w cierpliwość.

MFLB działa na zasadzie kondukcji, czyli przewodzenia ciepła – gorące siteczko (komora) ogrzewa susz poprzez bezpośredni kontakt z nim. Z tego względu im drobniej zmielimy susz, tym większa będzie powierzchnia jego kontaktu z gorącym siteczkiem i tym bardziej efektywne będzie wykorzystanie suszu. Najlepiej sprawdza się susz o konsystencji pyłu, choć taki efekt jest dość trudny do uzyskania. Najlepszym i najprostszym sposobem na uzyskanie takiej konsystencji jest młynek MFLB Finishing Grinder – mieli on susz na konsystencję pyłu i da się go zamontować na MFLB, co pozwala na mielenie suszu wprost do komory grzewczej. MFLB działa z dowolną, nawet najmniejszą ilością suszu, jednak absolutne maksimum tego co uda nam się zmieścić w komorze to ok. 0,2 g, polecamy jednak używać mniejszych ilości. Co ważne, susz nie należy w żaden sposób ubijać w komorze, ma on być po prostu luźno wsypany.

IMG_7571
Komora grzewcza MFLB.

Kiedy komora jest już napełniona, zamykamy wieczko i montujemy szklany ustnik. Następnym krokiem jest umieszczenie baterii w otworze z boku MFLB. Na dnie tego otworu jest gumka, która zapobiega kontaktowi baterii z zamykającą obwód elektryczny blaszką – dzięki temu po wsunięciu baterii nagrzewanie nie rozpocznie się od razu, trzeba docisnąć baterię, tak aby dotknęła ona metalowej blaski i domknęła obwód. Wówczas rozpocznie się nagrzewanie komory. Uwaga – trwa ono kilka sekund, radzimy więc odczekać około 3 sekund po dociśnięciu baterii i zacząć robić wdech przez ustnik.

MFLB nie posiada elektronicznej regulacji temperatury – jest ona kontrolowana poprzez to, jak długo przytrzymamy wciśniętą baterię oraz jak szybki będzie nasz wdechu przez ustnik – im szybciej się zaciągamy, tym bardziej schłodzimy komorę. Z tego względu wciśnięcie baterii przy jednoczesny braku zaciągania się może doprowadzić do przegrzania i przypalenia materiału w komorze. Z kolei zbyt szybkie zaciąganie się może nadmiernie schłodzić komorę, czego efektem będzie brak pary. Polecamy więc bardzo wolne i bardzo długie (ponad 10 sekund) wdechy. Dobrym miernikiem tego, czy zaciągamy się prawidłowo jest zbliżenie języka do końca ustnika w trakcie zaciągania się – jeśli robimy to prawidłowo to powinniśmy poczuć na nim ciepłą parę. Po każdym zaciągnięciu się należy przemieszać susz w komorze – tylko wówczas będzie on waporyzowany równomiernie. Na szczęści nie trzeba do tego otwierać MFLB – wystarczy nim mocno potrząsnąć lub popukać palcami w boki vaporizera.

IMG_7624
Młynek MFLB Finishing Grinder

Po każdej inhalacji warto usunąć drobinki suszu przy pomocy dołączonego pędzelka – pomoże to w utrzymaniu MFLB w czystości. Choć bateria wystarcza na około 2-3 inhalacje, to najlepsze efekty uzyskamy waporyzując przy użyciu świeżo naładowanej baterii. W tego względu polecamy od razu po zakończonej inhalacji podłączyć baterię do ładowania. Nie jest to jednak żadne ograniczenie – w zestawie są dwie baterie i w czasie ładowania jednej z nich możemy korzystać z drugiej. Wielkie brawa dla producenta za dodatkową baterię!

3. Dostępne temperatury, rodzaj ogrzewania i czas nagrzewania

Jak wspomnieliśmy powyżej, regulacja temperatury jest w pełni manualna i analogowa. Nie oznacza to jednak, że nie mamy kontroli nad temperaturą – gdy opanujemy technikę zaciągania się to jesteśmy w stanie bez żadnego wysiłku utrzymywać temperaturę na idealnym dla nas poziomie.

IMG_7570
Zawartość pudełka

Ogrzewanie suszu jest w pełni kondukcyjne – susz spoczywa na stalowym siteczku, które po rozgrzaniu się ogrzewa susz i powoduje jego parowanie. Nie jest to jednak typowa kondukcja – zioła nie są ciasno ubijane w stalowej czy ceramicznej komorze, czego skutkiem byłby spory opór przy wdechu. Od typowego vaporizera kondukcyjnego MFLB odróżnia też to, że model ten nie wymaga wykorzystania całej zawartości komory naraz – możemy w dowolnym momencie przerwać waporyzację żeby dokończyć ją później, zaś dzięki błyskawicznemu nagrzewaniu i stygnięciu siteczka nic nie będzie marnowane – do tego wrócimy jednak za chwilę.

Czas nagrzewania MFLB może naprawdę wprawić w osłupienie – jest to około 3-5 sekund. Po wciśnięciu baterii i domknięciu obwodu elektrycznego siteczko bardzo szybko osiąga odpowiednią temperaturę. Tak błyskawiczne nagrzewanie pozwala na ekspresowe branie buchów, co jest wielką zaletą i sprzyja dyskrecji.

4. Jakość pary, wydajność i ogólne wrażenia

Magic-Flight Launch Box to jeden z tych waporyzatorów, w którym nie uzyskamy efektu wielkich chmur, w zasadzie uzyskamy raczej niewiele widocznej pary. Nie zmienia to faktu, że moc pary jest nie z tej ziemi i pozwala faktycznie wzbić się w „magiczny lot” – to najlepszy przykład na to, że w waporyzacji niekoniecznie chodzi o wypuszczanie wielkich kłębów pary. Jak na waporyzator kondukcyjny, para jest doskonała w smaku, w dodatku nie tylko na początku waporyzacji, ale przez zdecydowaną większą część czasu jej trwania. Para nigdy nie będzie niekomfortowo ciepła czy drapiąca po gardle, co jest dużą zaletą. Ogólna jakość pary jest więc bardzo dobra, zdecydowanie powyżej przeciętnej.

MFLB to najbardziej wydajny waporyzator, z jakim dotychczas mieliśmy do czynienia. Komora jest niewielkich rozmiarów, jednak nie trzeba jej napełniać w całości. Udawało nam się przeprowadzić naprawdę udane sesje waporyzacyjne przy użyciu ilości tak małych jak 0,05 grama suszu. Poza możliwością używania dowolnie małych ilości suszu, drugim czynnikiem decydującym o niezwykłej wydajności MFLB jest wspomniane powyżej błyskawiczne nagrzewanie i stygnięcie MFLB. Pozwala to na przerwanie waporyzacji w dowolnym momencie i dokończenie jej później – w zdecydowanej większości waporyzatorów byłoby to rozwiązanie skrajnie nieefektywne, ponieważ susz byłby nadal ogrzewany przez stygnącą komorę, co byłoby równoznaczne z marnotrawstwem zawartych w nim kannabinoidów. W MFLB nie ma tego problemu, dzięki czemu można wziąć dosłownie 2-3 buchy i dokończyć waporyzację kiedy przyjdzie nam na to ochota.

IMG_7564

Ogólne wrażenia z użytkowania są doskonałe – MFLB to urządzenie niezwykle małe, co w połączeniu z tym, że nie produkuje ono dużo widocznej pary sprawia, że bardzo łatwo jest zachować dyskrecję w trakcie waporyzowania. Para jest bardzo dobrej jakości i jednocześnie ogromnej mocy. Przede wszystkim jednak MFLB to najbardziej oszczędny i wydajny waporyzator z jakim mieliśmy do czynienia. Pozwala to na znaczne zmniejszenie zużywanego suszu. Nasze wrażenia z korzystania z Magic-Flight Launch Box są więc bardzo pozytywne i gorąco polecamy ten waporyzator innym użytkownikom. Nie bez znaczenia jest też cena – w sklepie Pestkomania MFLB można nabyć za mniej niż 400 zł! Jak na tak wydajny produkt, w dodatku objęty dożywotnią gwarancją, jest naprawdę doskonała cena.

6. Bateria i ładowanie

W zestawie znajdują się dwie baterie (mówiąc ściśle – akumulatory), co jest wielką zaletą w kontekście niezbyt długiej pracy MFLB na jednym ładowaniu – błyskawiczne nagrzewanie pochłania dość sporo energii. Z tego względu na jednym ładowaniu można wykorzystać 3 nabicia komory. Jak pisaliśmy jednak powyżej, dla optymalnych efektów najlepiej jest każdą komorę rozpoczynać ze świeżo naładowaną bateria. Bateria nie jest więc najmocniejszą stroną MFLB. Natomiast jeśli nie waporyzujemy częściej niż 2-3 razy dziennie to nie odczujemy żadnych niedogodności ze strony baterii. Istnieje też możliwość dokupienia akumulatorków NiHM AA – jeśli tylko mają one pojemność nie mniejszą niż 2200 mAh to po zdjęciu plastikowej osłonki możemy z powodzeniem używać ich w MFLB.

Jeśli chodzi o ładowanie to odbywa się ono za pomocą ładowarki ściennej. Można w niej ładować oba akumulatorki naraz lub tylko jeden. Lepiej sprawdza się to drugie rozwiązanie – ładowanie trwa wówczas krócej (około 2 godzin wobec 4 godzin w przypadku ładowaniu obu baterii naraz), dodatkowo możemy zaś korzystać z drugiej baterii kiedy jedna się ładuje.

7. Wady i zalety

Choć na pierwszy rzut oka MFLB jest bardzo niepozorny, to musimy zwrócić mu honor – naprawdę doskonały vaporizer przenośny! Małe rozmiary sprzyjają zachowaniu dyskrecji i łatwemu przenoszeniu i przechowywaniu – MFLB jest bardzo przenośny. Vaporizer ten nie produkuje dużo widocznej pary, jednak jest ona bardzo mocna, mocniejsza niż w przypadku sporej części innych modeli. Ogromną zaletą jest też błyskawiczne nagrzewanie MFLB. Przede wszystkim jednak, na największą pochwałę zasługuje wydajność – MFLB jest prawdziwym mistrzem na tym polu, dzięki czemu pozwala on na kolosalne oszczędności w zużyciu suszu. Ostatnim, ale bardzo mocnym argumentem na rzecz MFLB jest dożywotnia gwarancja – korzyści z niej płynących nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć. Jedyne nasze zastrzeżenie dotyczy żywotności baterii, ale też jest to zastrzeżenie jedynie połowiczne, ponieważ bateria jest wymienna a w zestawie znajdziemy aż dwa akumulatory. Niewielkim kosztem można zaś dokupić kolejne, dodatkowe baterie. W ogólnym rozrachunku z całego serca możemy więc polecić Magic-Flight Launch Box – to doskonały waporyzator!

REKOMENDOWANY SKLEP:

pestkanavapo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s